-

Grzeralts : Technikalia okiem biologa.

Tesla na dobry początek.

Tesla Model S to luksusowa elektryczna limuzyna. Technologiczne cudeńko i obiekt pożądania. Taki jeżdżący Iphone. Czy auto takie jak Tesla S ma sens? Logicznie patrząc kompletnie nie ma. Ok, jest najlepiej przyspieszającym autem seryjnym, w „insane mode” ma w tej kwestii osiągi porównywalne jedynie z autami wyścigowymi z najwyższej półki, takimi jak bolidy F1. Jest też autem bardzo bezpiecznym, wyposażonym w liczne systemy elektroniczne mające poprawiać bezpieczeństwo i bardzo solidną konstrukcję nadwozia o wymyślnych strefach rozpraszania energii. Ma też, jak na elektryka bardzo przyzwoity zasięg. W zasadzie jedyną widoczną wadą jest, że kosztuje jakieś bagatelne 90 tysięcy Euro w okrojonej wersji z mniejszą baterią i napędem tylko na jedną oś.

Żeby zobrazować klientom, co to znaczy 2,5 sekundy od 0 do 100km/h producent m.in. udostępnił Teslę model S Siłom Powietrznym USA do pilotowania w trakcie kołowania na start i samego startu samolotów rozpoznawczych U2. Samolot ten, skonstruowany do długotrwałych przelotów na dużych wysokościach ma, bowiem tak specyficzną konstrukcję, że pilot kołując na ziemi zwyczajnie nie widzi po czym kołuje. Problem jednak w tym, że taki samolot w trakcie startu dość żwawo przyspiesza i nie może w trakcie tego manewru podążać za samochodem wolniejszym niż on sam. Pilotowanie U2 tradycyjnie wykonywały amerykańskie muscle cars, samochody stworzone w zasadzie wyłącznie do tego, żeby dobrze przyspieszać ze startu zatrzymanego. Auta takie napędzane są monstrualnymi, jak na europejskie standardy silnikami i przyspieszają naprawdę imponująco, kto jeździł np. Mustangiem, czy Corvette, ten wie. Tesla S przyspiesza lepiej.  

Bezpieczeństwo Tesli Model S stało się w międzyczasie zagadnieniem bardzo medialnym, po kilku spektakularnych wypadkach z udziałem tych aut. Zwłaszcza dotyczy to wypadków, które wydarzyły się z winy „kierowców” Tesli. Piszę w cudzysłowie, bo w trakcie tych zdarzeń kierowca był nim jedynie formalnie, a auto jechało samo korzystając z najnowocześniejszego systemu wspomagania jazdy dostępnego w autach seryjnych, który w zasadzie jest autopilotem. Autopilot ten jest faktycznie bardzo zaawansowany, bardzo dużo potrafi, jednak ciągle podlega prawom fizyki. Ostatni z takich głośnych wypadków wydarzył się właśnie w sytuacji braku możliwości poradzenia sobie z prawami fizyki. Kierująca Teslą włączyła autopilota i zabrała się za swojego smartfona tuż po wjechaniu na autostradę, nie biorąc niestety pod uwagę, że na jej pasie ruchu znajdowała się uszkodzona ciężarówka. Auto próbowało coś zrobić, ale przeszkoda była zbyt blisko więc pojazd wyrżnął z prędkością w trzycyfrowym już zakresie w praktycznie stojące kilkudziesięciotonowe żelastwo. Właścicielka Tesli złamała nogę…Dosyć błahy uraz, jak na wypadek na autostradzie zakończony kasacją auta. Jak można się domyślać, ani to, ani żadne z wcześniejszych zdarzeń nie załamało szczególnie sprzedaży Tesli.

Niemieckie media obiegła z kolei nie tak dawno wiadomość, że auto jest wprawdzie super szybkie, super wygodne i super bezpieczne, ale niestety psuje się a na części zamienne trzeba czekać długie tygodnie. Dotyczy to póki co drogich modeli S oraz X, ale nie inaczej będzie zapewne w przypadku „budżetowego” Model 3 (kosztującego w USA „śmieszne” 35 tysięcy dolarów, w promocji). Także ten problem nie wydaje się wpływać szczególnie niekorzystnie na liczbę zamawianych aut, choć już dzisiaj wiadomo, że producent z terminów dostawy Modelu 3 raczej się nie wywiąże. Mnożą się też komunikaty o finansowych problemach producenta, może nawet uda mu się upaść. Tylko czy to ma jakiekolwiek znaczenie?

Do czego, bowiem służy Tesla? Głównie do tego, żeby autem marzeń dzisiejszego nastolatka było auto elektryczne. A to już w zasadzie jest faktem, w dużej mierze dzięki Tesli. Filmiki z przerobionymi do driftu starymi Nissanami, czy BMW z napędem od Tesli S są jednym z tego dowodów. Tesla jako firma może sobie upaść, obecne modele tej marki mogą się psuć, ale marketingowym kamieniem milowym to auto i tak już jest. Nawet taksówkarz jeżdżący Nissanem Leaf w leasingu, nota bene autem raczej drogim w stosunku do oferowanych osiągów, może sobie patrzeć z góry na swoich kolegów w Mercedesach i BMW, bo to on właśnie reprezentuje nowoczesność. To on jest trendy, jak szmaciane trampki za 300PLN. I nawet jeśli jego Leaf z trudem mógłby pilotować do startu Cessnę 150, kosztującą mniej niż ten Nissan, to i tak można nim jeździć z dumą. Dlatego uważam, że kwestia przyszłości motoryzacji jest już przesądzona niezależnie od tego, czy napęd elektryczny realnie ma sens, czy nie. Wielcy tego świata podjęli decyzję, że jeździć będziemy Melexami deLuxe i tyle. A Tesla jest po to, żebyśmy tego pragnęli. Bardzo to zła wiadomość dla Afryki, gdzie znajdują się ostatnie, nieeksploatowane jeszcze złoża metali rzadkich. A może i nie.



tagi: tesla  elektromobilność 

Grzeralts
20 maja 2018 22:06
112     1624    6 zaloguj sie by polubić
komentarze:
parasolnikov @Grzeralts
20 maja 2018 22:56

Ciekawe czy Altair 8800 miał sens?

Tesla ma sens dlatego, że wpadła na ciekawy pomysł biznesowy (chociaż firma pewnie upadnie) wszyscy wcześniej chcieli robić a'la  ford czyli auto elektryczne do każdego domu i były to tandetne konstrukcje z zasięgiem do 100km, tesla wymyśliła, żeby robić auto klasy premium i wtedy to że jest droższe 20-30K$ już tak nie bolało i można było dać lepsze baterię i to miało sens

Samochody elektryczne to przyszłosć to nie trzeba geniusza. Powiedz może czemu lokomotywy spalają disla a używają silników elektrycznych?

Napisałem kiedyś :  „Ekologia = Al Gore ∧ George Soros, Al Gore ∧ George Soros = „nie nasz”  ⇒ ekologiczne = złe”.

Widzę że masz tak, że Musk zły ergo elektryczne samochody to narzędzie diabła. Nikt Ci nie każe kupować, nie wiem, czemu masz pretensję mówić co ma dla kogoś sens a co nie?

zaloguj się by móc komentować

redpill @Grzeralts
21 maja 2018 00:21

To jest bardzo smutne, że symbolem samochodu elektrycznego stała się tesla. Bo w tym samochodzie nie ma nic. Może przypomne historię: 20 lat temu GM wyprodukowało EV1, samochód elektryczny, który był jak na tamte czasy niemal doskonały. Niestety, nie sprzedawali go, tylko leasingowali, i kiedy decyzja czysto polityczną zamknięto produkcję, wszystkie samochody, w paru przypadkach siłą, zabrano użytkownikom i zniszczono. W EV1 stosowano nowe akumulatory Ni-MH. Po zamknięciu produkcji patent na nie został zakupiony przez GM chyba i schowany do sejfu. Ludzie, którzy projektowali EV1, założyli AC Propulsion i zrobili prototyp nazwany Tzero:

https://www.youtube.com/results?search_query=tzero+electric+car

Podobny układ napędowy, jak w EV1, 170 kW silnik i objeżdżał każdego muscle cara, bo fizyki nie oszukasz, a słokowy silnik spalinowy jest chyba najbardziej nieekonomicznym napędem, jakiego się używa. Łatwo było. Ale - jak wcześniej napisałęm, nie było baterii, patent schowany w sejfie, a mała kilkuosobowa firma nie uruchomi produkcji nowych baterii. Trzeba je było skądś wziąć.

Na szczęście firma Sony skopała sprawę kontrolera ładowania baterii w japtopach i setki tysięcy nowych baterii, nie tylko do laptopów Sony, ale też innych firm, z wadliwym kontrolerem, było do wzięcia za free, a nawet z dopłatą. W laptopach używa się ogniw litowych, trochę większych od zwykłego paluszka, w takiej baterii jest od trzech, do ośmiu ogniw. Takich ogniw użyto do zbudowania tego samochodu, w ilości 6800 sztuk! No ale udało się.

Po prezentacjach prototypów o Tzero zrobiło się głośno. Wtedy AC Propulsion kupił Musk. Użył napędu z Tzero i nadwozia od Lotusa. Powstała pierwsza Tesla, nadal na 6800 baterii paluszków.

Tu dygresja, dla laików, wydawałoby się, że cóż że paluszki, energia się zgadza i możemy jechać. Niestety, specyfika baterii litowych jest taka, że wymagają oddzielnego ładowania, każde ogniwo, cooczywiście nie jest możliweprzy takiej ilości ogniw. W związku z tym baterie w Tesli są ładowane w grupach, połączonych szeregowo i równolegle. W takiej grupie awaria jednego czy dwóch ogniw powoduje, że cała grupa nie działa prawidłowo, jest mniejsza pojemność i wydajność i jest też ryzyko pożaru czy eksplozji. Dłużej na laptopowych bateriach tak się nie dało, więc opracowano (panasonic) na zlecenie Tesli nowe ogniwa. Myślałby kto, że normalne trakcyjne baterie o pojemności rzędu 0,5 kWh na celę... Niestety nie, to są wciąż paluszki, tylko 2 mm grubsze i 5 mm dłuższe, po prostu solidniej wykonane.

To jest niewiarygodne, że ikona dzisiejszej motoryzacji jeździ na paluszkach, gdy tymczasem baterie NiMH Ovdindkiego leżą w sejfie (podobne są w toyocie prius), a Chińczycy robią dziesiątki typów prawdziwych litowych baterii trakcyjnych o pojemnościach do 10 kWh na jedną celę. I robią również dziesiątki modeli elektrycznych samochodów, motocykli, skuterów i rowerów, a w naszym, zachodnim świecie tylko ten dziwny, jakby na kolanie zrobiony na szybko pojazd i w zasadzie nic poza tym.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @parasolnikov 20 maja 2018 22:56
21 maja 2018 05:50

Nie mam tak. W każdym razie nie do końca. Ale Tesla Model S nawet w tej okrojonej wersji wozi ze sobą ekwiwalent kilkunastu kilogramów czystego litu. Raz, że to niezła bomba, dwa, gdzieś ten lit trzeba pozyskać.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @redpill 21 maja 2018 00:21
21 maja 2018 05:53

Dzięki, super informacje. To potwierdza tezę, że Teslę robili marketingowcy, nie inżynierowie.

zaloguj się by móc komentować


tomciob @Grzeralts 21 maja 2018 05:50
21 maja 2018 07:50

Witam.

Z tym litem główne pytanie to takie czy podlega recyklingowi z użytych już baterii. Jeśli tak to nie jest to żaden problem. O powodach przejścia na samochody elektryczne moim zdaniem decydują kwestje "natury ogólnej." W perspektywie wieloletniej migracja ludzi do miast będzie postępowała nadal. Skoro zdecydowana większość ludzi zasiedli miasta komfort ich życia musi mieć znaczenie, a tu elektryk bije na głowę auta spalinowe i to jest moim zdaniem kluczowe w decyzji przejścia na elektryki. Komunikacja miejska,  czy to indywidualna czy też zbiorowa, oparta na napędzie elektrycznym jest dość łatwa do opracowania. Co innego komunikacja międzymiastowa lub komunikacja bezdestynacyjna. Tu elektryka szybko natrafia na schody dużych odległości. A Tesla to oczywiście może być projekt ściśle marketingowy jak najbardziej.

Pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

Draniu @Grzeralts
21 maja 2018 08:52

Mnie najbardziej przeraża w tych wszystkich tzw zaawansowanych technologiach fakt ,ze kierowca praktycznie staje sie zbedny.. A same pojazdy moga byc zdalnie kontrolowane oraz moga rowniez być narazone na tzw. wlamywanie sie  przez hakerów do systemow.. Chyba najgorsze jest w tym wszystkim,ze nie bedziemy mieli wyboru jakim samochodami bedziemy chcieli jeździć.. Mam nadziej ,ze nie dożyje tych czasów , kiedy to nastąpi na szersza skalę... 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @tomciob 21 maja 2018 07:50
21 maja 2018 08:54

Logiczne, acz wbrew ludzkim pożądaniom byłoby przejście na transport masowy w dużych aglomeracjach. Wtedy elektryczne małe auta stanowią uzupełnienie systemu. W tej roli sprawdzają się już dziś. Poza tym są idealnym odbiorcą dla OZE Większe odległości problemem będą zawsze, chyba, że ktoś wynajdzie jakieś ultralekkie baterie. W tej prezentacji, do której dałem link wyżej jest trochę o recyrkulacji litu.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Draniu 21 maja 2018 08:52
21 maja 2018 08:55

Dla mnie to jest ślepa ścieżka o tyle, że samojeżdżące pojazdy już są. Korzystam z nich codziennie, nazywają się pociągi. ;)

zaloguj się by móc komentować

Wolfram @Grzeralts 21 maja 2018 08:54
21 maja 2018 09:17

Logiczne, acz wbrew ludzkim pożądaniom byłoby przejście na transport masowy w dużych aglomeracjach. 

To jest pogląd, jaki reprezentuje młody Tusk (np. na forach komunikacyjnych) - jak Tusk senior wórci do władzy, to postęp w realizacji tej idei nabierze rozpędu.

Tesla jest na paluszki - bo są dostępne i tanie - a taki Panasonic ma doświadczenie w producji akumulatorów co najmniej od lat 70. Z produkcją przemysłową, szczególnie smochodów nie jest tak, że wystarczy pomysł czy patent i zdolność uruchomienia produkcji - by robić to w skali masowej.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @Grzeralts 21 maja 2018 08:54
21 maja 2018 09:23

To chlebek z szyneczką też nie ma sensu, że o twarogu ze szczypiorkiem nie wspone, logiczne byłoby żreć zmielone karaluchy.

zaloguj się by móc komentować

Wolfram @Grzeralts
21 maja 2018 09:25

logiczne byłoby żreć zmielone karaluchy.

Ale przecież takie propozycje już padają - by źródłem białka było jakieś robactwo, bo krowy za dużo miejsca zajmują, piją cenną wodę  i "puszczają gazy".

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @Wolfram 21 maja 2018 09:25
21 maja 2018 09:28

Ja wiem, że padają, dlatego to jest całe pytanie co to znaczy "tesla nie ma sensu".  Bo mnie tu nic nie przekonuje, a już najmniej fakt, że kobieta przywaliła w ciężarówke pisząc sms'a.

zaloguj się by móc komentować

Wolfram @parasolnikov 21 maja 2018 09:28
21 maja 2018 09:36

Miom zdaniem ma - bo to normalne, że bogaci finansują coś, co weryfikuje założenia czy pozwala zdobywać doświadczenie. Etap nasowości to kolejny - i zazwyczaj trudno je zamienić miejscami. Z tym przywaleniem to nie efekt słabości oprogramowania - ale słabego mózgu "pilota" - który wierzy w gusła, że to jakaś magia.

zaloguj się by móc komentować

redpill @Wolfram 21 maja 2018 09:17
21 maja 2018 09:39

Tesla jest na paluszki, bo to nie jest poważny projekt, tylko marketingowy, czy raczej antymarketingowy, żeby sprawić wrażenie, ze elektryczne auto to rzecz droga, ekskluzywna i niepraktyczna. Gdy tymczasem elektryczne pojazdy są tańsze, o niebo bardziej niezawodne i prostsze od spalinowych. To czysta polityka.

Chińskie baterie

Chińskie samochody:

http://www.bydauto.com.cn

i na koniec:

https://www.reuters.com/article/china-autos-sales/china-nev-sales-seen-up-40-pct-in-2018-industry-association-idUSB9N1OT01D

zaloguj się by móc komentować

redpill @Grzeralts
21 maja 2018 09:42

Sprawy autonomicznych samochodów i samochodów elektrycznych, to są dwa różne zagadnienia i powinny być traktowane rozłącznie. Tyle że autonomię jest łatwiej w ev zaimplementować, trochę łatwiej.

zaloguj się by móc komentować

tomciob @Grzeralts 21 maja 2018 08:54
21 maja 2018 09:57

Zapowiedzią rozwiązania w transporcie osób na duże odległości jest oczywiście Hyperlop Elona Muska. Jednak problem masowego transportu towarów, szczególnie morskiego zostaje. Tak więc "spalinówki" mogą jedynie zostać zastąpione przez ogniwa ale to jeszcze daleka droga. Tak samo transport militarny jeszcze długo nie odejdzie od spalinówek ale to, że jesteśmy na krawędzi ewolucji w transporcie osobowym to fakt.

zaloguj się by móc komentować

tomciob @Wolfram 21 maja 2018 09:25
21 maja 2018 10:03

Nie padają tylko polewa w M&M's-ach jest robiona z masy w której używa się przemysłowo hodowanych świerszczy, pasikoników znaczy, a karaluchy to bardzo dobre źródło czystego białka, a człowiek jako drapieżnik stojący na szczucie drabiny pokarmowej musi panować nad całym światem ;)

zaloguj się by móc komentować

Draniu @Grzeralts 21 maja 2018 08:55
21 maja 2018 11:37

Oczywiście zgadzam się ,ze nie ma co popadać w skrajnosci.. I przyszlosc opisywac w czarnch kolorach.. Skoro sa rakiety zdalnie sterowane dalekiego zasiegu to i sa sytemy obronne antyrakietowe. . Kwestja  czasu jest łamanie tych systemów obronnych.. Antyradary np. w samochodach moga byc zakazane przez prawo.. Ja wychodzę z zalozenia ,ze kij zawsze ma dwa końce.. 

zaloguj się by móc komentować


Grzeralts @tomciob 21 maja 2018 07:50
21 maja 2018 12:34

Recykling litu z baterii, z tego co wiem, nie jest opanowany. Chwilowo jakaś 1/3 światowego wydobycia litu jest zużywana do produkcji akumulatorów, szacuje się, że w 2025 będzie to 2/3, czyli ponad 20tys. ton. Póki co, jedynie parę procent baterii poddaje się recyklingowi, reszta pewnie stanowi toksyczne odpady składowane gdzieś w III świecie.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @redpill 21 maja 2018 09:39
21 maja 2018 12:36

To w dużej mierze jest polityka, ale problem baterii rozwiązany nie jest i nie widać, żeby szybko miał być. Pytanie, gdzie na świecie jest lit, którego jeszcze się nie wydobywa?

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @parasolnikov 21 maja 2018 09:28
21 maja 2018 12:37

Tesla jako auto, w sensie przedmiot użytkowy nie ma sensu. Tak samo, jak nie ma go Rolls-Royce. To są projekty marketingowe, które mają budzić potrzeby rynkowe.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @redpill 21 maja 2018 09:42
21 maja 2018 12:38

Absolutnie. Ale trochę już zrobiono, żeby gawiedzi kojarzyło się jedno z drugim.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @tomciob 21 maja 2018 09:57
21 maja 2018 12:39

Może też chodzić o to, że inna technologia dla cywili, a inna dla wojska zabezpiecza potrzeby wojska. Ciekawe, jakie baterie stosuje się w pojazdach bojowych?

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @parasolnikov 21 maja 2018 09:23
21 maja 2018 12:40

Martketingowo ma nawet torcik sens. Może być z karalucha, aby ładnie wyglądał i smakował.

zaloguj się by móc komentować

chlor @Grzeralts 21 maja 2018 12:36
21 maja 2018 13:27

Są zamiary zastąpienia litu magnezem, którego ilości są praktycznie nieskończone.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @chlor 21 maja 2018 13:27
21 maja 2018 13:37

A znasz jakieś szczegóły? Na jakim to jest etapie?

zaloguj się by móc komentować

chlor @Grzeralts 21 maja 2018 13:37
21 maja 2018 13:48

Toyota zaczyna budowę pierwszych typów, ale brak szczegółów i danych.

https://www.spidersweb.pl/2016/05/toyota-akumulator-na-magnez.html

zaloguj się by móc komentować


redpill @Grzeralts 21 maja 2018 12:39
21 maja 2018 14:49

ThunderSky, ta firma chińska od baterii kiedyś miała w wersji chińskiej łódź podwodną.

 

zaloguj się by móc komentować

redpill @redpill 21 maja 2018 14:49
21 maja 2018 18:30

Telefon mi zmasakrował komentarz:

Kilka lat temu na stronie ThunderSky w wersji angielskiej były elektryczne samochody, autobusy, śmieciarki i skutery, a jak się zmieniło język na chiński, to winietą było zdjecie ogromnej chińskiej łodzi podwodnej. Technologie akumulatorów litowych, w tym innej konstrukcji, niż te zachodnie/japońskie, są chińczykom znane dużo dłużej, większość z nich jeszcze dekadę temu była tajna.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @redpill 21 maja 2018 18:30
21 maja 2018 19:12

Chińczycy w ogóle są światowym liderem elektromobilności i OZE. Sporo w tym zakresie robią inaczej niż Europa. Ale jak sprawić, zeby współczesny amerykański nastolatek pożądał chińskiego auta?

zaloguj się by móc komentować

redpill @Grzeralts 21 maja 2018 19:12
21 maja 2018 19:17

Nie o to chodzi przecież, tylko o to, żeby marzył o V8 HO. Tesla jest na alibi, że niby się cośtam robi. Sampochód na 6800 akumulatorków paluszków, to są żarty :)

 

 

zaloguj się by móc komentować

chlor @Grzeralts 21 maja 2018 19:12
21 maja 2018 20:58

Elektromobilność to etap przejściowy. Konieczny na etapie gdy jeszcze mieszkanie poza miastem nie wymaga zezwoleń. Decydentów niepokoi nadmierny zasięg pojazdów benzynowych, stąd ta hucpa na bateryjki. Ostatecznie i tak wszyscy będą mieszkać na zapleczu fabryki w której będą pracować. Rower wystarczy.

zaloguj się by móc komentować

redpill @chlor 21 maja 2018 20:58
21 maja 2018 21:42

Jest dokładnie odwrotnie. Na siłę się wciska ludziom kompletnie przestarzałe spalinowe konstrukcje, bo na tym się dobrze zarabia, na serwisie, częściach, płynach, filtrach i na paliwie, które łatwo kontrolować i nikt benzyny sobie sam w garażu nie zrobi, a prąd owszem, nmasz wiatrak, solar, albo rzeczkę i jeździsz sobie za free... i nic się nie psuje, nie wymieniasz co chwila olejów i całego tego dziadostwa, a silnik ma 1 ruchomy element, zamiast tysiąca, czy dwóch. Nawet hamulce się wiele wolniej zużywają.

 

 

zaloguj się by móc komentować

redpill @chlor 21 maja 2018 20:58
21 maja 2018 21:43

Kontrolę przemieszczania się ludności załatwia się za pomocą autostrad.

zaloguj się by móc komentować

sannis @Grzeralts
21 maja 2018 21:44

Na YT jest sporo długich filmków z kamerami "on board", które rejestrują działanie auto pilota Tesli. Ja jestem pod wrażeniem jak ten system skutecznie działa. Co do zdarzeń to jest tak, że jeden spektakularny tłamsi 1000, bardziej przyziemnych a równie niebezpiecznych zdarzeń. W sprawie części zamiennych, to pytanie co się psuje: eksploatacyjne np. zawieszenie (przeciążenia insine mode), elektronika, no bo silnik elektryczny jest w zasadzie niezniszczalny.

zaloguj się by móc komentować

sannis @redpill 21 maja 2018 00:21
21 maja 2018 22:11

"Niestety, specyfika baterii litowych jest taka, że wymagają oddzielnego ładowania, każde ogniwo, cooczywiście nie jest możliweprzy takiej ilości ogniw. W związku z tym baterie w Tesli są ładowane w grupach, połączonych szeregowo i równolegle."

Każdy akumulator, czy to kwasowo -ołowiowy,czy Ni-Mh, jest zbudowany z osobnych ogniw/cel. Napięcie znamionowe celi akumulatora  kwasowo-ołowiowego wynosi 2V, Ni-Mh 1,2V, Li-on 3,6 V.  Cele akumulatorów kwasowo- ołowiowych są połączone szeregowo, Ni-Mh podobnie. Nie jest prawdą, że połączenie szeregowo-równoległe ogniw litowo-jonowych wymaga oddzielnego ładowania każdej celi. Jest identynie jak w przypadku tamtych akumulatorów. Przyłożone jest napęcie dla całego akumulatora zgodnie z połączeniem szeregowym. Inaczej odbywa się to prądowo. Wpierw duze natężenie. które stopniowo maleje fazy CC/CV.  Czyli nie ładujemy osobno każdej celi do 4,2V, tylko jeśli akumulator ma nominalne 48V , to ładowarka podaje prąd ponad 50V. Cały wic polega na tzw. balansowaniu cel, czyli wyrównywaniu ich napięcia do 2 miejsca po przecinku, za co odpowiada prosta elektronika. Np. Balansowanie cel Ni-Mh jest bardzo niewygodne, bowiem zachodzi prądowo a nie napięciowo.  Jeśli połączymy równolegle kilka tych "paluszków" to mamy do czynienia fizycznie z jedną celą. W Tesli nie pracują idioci i doskonale sobie zdają sprawę, że jeśli zajdzie jakaś nieprawidłowość, którą wykryje elektronika, to wymiana jednego "paluszka" jest bezproblemowa i mało kosztowna. Po za tym z tego co się orientuję, czy to w USA czy w Europie i Azji dopuszczone do zastosowania w transporcie są jedynie ogniwa litowo-jonowe a zabronione np. lepsze litowo-polimerowe.  Dochodzi jeszcze kwestia sprawności produkcyjnej "paluszki" czyli ogniwa w rozmiarze 18650, są obecnie doprowadzone przez japońskie i koreańskie koncerny do perfekcji. Chodzi tutaj o stosunek wagi, duże możliwości kreacji przestrzennej akumulatora, a także co raz większa WYSOKOPRĄDOWOŚĆ w stosunku do pojemnosci ogniw 18650. Jedno taki ogniwo "paluszek" klka lat temu miał pojemność 1Ah i chwilowo mogła oddać prąd 2A, dzisiaj najlepsze Sanyo ma 4 -4,5Ah i oddaje  chwilowo 30A.

zaloguj się by móc komentować

sannis @redpill 21 maja 2018 21:42
21 maja 2018 22:24

Pisałem to już przy poprzednich wątkach. Chodzi o to, żeby Kowalski nie ładował za pomoca przedłużacza z balkonu, bo wtenczas koszt przejechanych kilometrów wynosi 2zł.

zaloguj się by móc komentować

sannis @sannis 21 maja 2018 22:24
21 maja 2018 22:26

przejechanych 100km.

 

zaloguj się by móc komentować


redpill @sannis 21 maja 2018 22:11
21 maja 2018 23:34

Jasne że się da, na co jest dowód, że tesla, a wcześniej tzero jeździ, ale nie jest to rozwiązanie optymalne. To, że nie zrobiono nowych ogniw, o odpowiedniej pojemności, w miarę możności serwisowalnych, dowodzi, że albo są ograniczenia prawne/patentowe/lobbystyczne, albo pożałowano na R&D i zastosowano, co było. Życie wymusiło odejście od ogniw 18650, jednak nowe 20700 są tylko powiększoną wersją poprzednich, z grubszymi elektrodami, dla większej trwałości i niezawodności. Wciąż twierdzę, że tysiące paluszków są rozwiązaniem absurdalnym przy seryjnej produkcji samochodów i świadczą o tym, że nikt nie traktuje tego poważnie. Chińczycy robią kilka todzajów litowych baterii, w tym takie, których nie trzeba balansować i dają się głęboko rozładować. Jesteśmy w tym (Zachód) lata za Chińczykami. W międzyczasie powstało na Zachodzie wiele obiecujących rodzajów nowych bateri i ultracaps, ale nie są one wdrażane, a wiele firm, które to robiły, upadło.

zaloguj się by móc komentować

redpill @sannis 21 maja 2018 22:11
21 maja 2018 23:34

http://en.winston-battery.com/index.php/products/download-center/category/oper

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @redpill 21 maja 2018 19:17
22 maja 2018 06:01

No właśnie tego nie jestem pewien. Jak rozmawiam ze współczesnymi nastolatkami, to oni są jednak generacją Ajfona, bardziej się liczy legenda produktu, niż to, co jest w środku. 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @sannis 21 maja 2018 21:44
22 maja 2018 06:02

Bo to jest bardzo zaawansowane urządzenie. Ale logika rozmyta w wykonaniu "kierowców" pokonuje i je. 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @sannis 21 maja 2018 22:11
22 maja 2018 06:04

Większość akumulatorów we współczesnych urządzeniach zbudowana jest z 18650. Zrobienie tego samego w aucie jest raczej przebłyskiem geniuszu, niż pójściem na łatwiznę. 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @redpill 21 maja 2018 23:34
22 maja 2018 06:07

Technicznie jest to szaleństwo, z handlowego punktu widzenia genialne. No i można będzie sobie regenerować ogniwo Tesli w przydomowym garażu, wystarczy na Alliexpress kupić parę 18650 ;) Ale auto jest w sumie niszowe. Kłopoty z wprowdzeniem na rynek Model 3 świadczą m.in. właśnie o tym, że Amerykanie nie mają odpowiedniej baterii. 

zaloguj się by móc komentować

chlor @Grzeralts 22 maja 2018 06:07
22 maja 2018 12:57

Nie ma mowy o wymianie pojedyńczego zepsutego ogniwa. Nowe ogniwo ma inne parametry niż pozostałe, już pracujące jakiś czas. Układ elektroniczny nie pokryje tej różnicy, i akumulator szlag trafi.

zaloguj się by móc komentować

DrzewoPitagorasa @chlor 21 maja 2018 20:58
23 maja 2018 14:12

Już takie są w Chinach. Tutaj można sobie obejrzeć jak to wygląda w praktyce. 

 

https://youtu.be/xMm-YMO5H7o

zaloguj się by móc komentować

Wrotycz1 @Grzeralts
23 maja 2018 14:23

A co z ogrzewaniem aut elektrycznych? I jak sobie poradzą przy minus 20?

zaloguj się by móc komentować

redpill @Wrotycz1 23 maja 2018 14:23
23 maja 2018 19:32

W Tesli jest elektryczne, bardzo skuteczne i zabiera jakieś 20% z zasięgu, Nissan Leaf też ma elektryczne i w porządne mrozy ma 50% zasięgu. Baterie też trzeba grzać na mrozie. To wszystko nie jest żaden problem tak naprawdę, co najwyżej w porównaniu ze spalinówką, w której 90% energii idzie w ciepło i raczej jest problem z chłodzeniem, niż z grzaniem. W wielu chińskich autach, ogrzewanie jest benzynowe, typu webasto, to jest akurat bardzo dobre rozwiązanie, kilkulitrowy zbiornik paliwa starcza na bardzo długo.

zaloguj się by móc komentować

chlor @redpill 23 maja 2018 19:32
23 maja 2018 20:15

Z ogrzewaniem niestety jest problem w krajach zimnych typu Polski. Pojemnosć ogniw drastycznie spada w niskich temperaturach. Optymalna temperatura ogniw wynosi 60 stopni. W lecie nie ma z tym problemu, bo ogniwa się same grzeją i nawet wymagają chłodzenia. Tylko po co komu ogrzewanie kabiny w lecie? Ile prądu zeżre klimatyzacja? Z kolei w zimie ciepło wytwarzane przez akumulatory jest za małe by je ogrzać, a tym bardziej ogrzać kabinę. Czyli w naszym klimacie będzie potrzebny benzynowy motorek do napędu klimy w lecie, i paliwowe ogrzewanie akumulatorów i wnętrza w zimie.

zaloguj się by móc komentować

redpill @chlor 23 maja 2018 20:15
23 maja 2018 21:21

W Europie najwięcej Tesli jest w Norwegii, nikt nie narzeka, sprawdza się, można poczytac opinie w sieci. To nie są prawdziwe problemy.

 

zaloguj się by móc komentować

redpill @chlor 23 maja 2018 20:15
23 maja 2018 21:22

60 stopni to temperatura maksymalna, optymalna jest pokojowa.

zaloguj się by móc komentować

chlor @redpill 23 maja 2018 21:22
23 maja 2018 21:29

Wewnątrz pracującego ogniwa nie. Można se pobrać za darmo pdf z pism naukowych typu Przegląd Elektrotechniczny, Wiadomości Elektrotechniczne, czy Elektronika - konstrukcje i technologie. Sam tam regularnie pisuję. Tam wszystko jest w danym temacie.

zaloguj się by móc komentować

chlor @redpill 23 maja 2018 21:21
23 maja 2018 21:34

No właśnie w Norwegii Tesla to królowa lawet w zimie.

zaloguj się by móc komentować

redpill @chlor 23 maja 2018 21:29
23 maja 2018 21:48

Nie wszystkie, o ile się orientuję, suche Li-ion wymagają takiej temperatury, żeby mieć maksymalną wydajność, ale kosztem trwałości, ale te z żelowym elektrolitem już nie. Chińczycy używają baterii LiFePO4, które inaczej pracują niż polimerowe, mają większą trwałość, nie wybuchają i są stabilniejsze. Tesla jeździ na paluszkach z laptopa, to nie jest w żadnym razie optymalne rozwiązanie. Pisałeś o LiFePO4? chętnie się zapoznam z jakims niezależnym opracowaniem, bo znam głównie materiały producentów.

zaloguj się by móc komentować


Grzeralts @chlor 23 maja 2018 20:15
23 maja 2018 22:11

I jest takie auto: Opel Ampera. Zrobiło spektakularną klapę.

zaloguj się by móc komentować

redpill @chlor 23 maja 2018 22:06
23 maja 2018 22:21

Bez przesady, chodzi mi o materiały producentów ogniw, a nie samochodów :) bo tu akurat się zgadzam i o tym też pisałem, a w zalinkowanym tekście znalazłem to samo:

"Oczekiwanie wieloletniej bezawaryjnej eksploatacji baterii składającej się np. z prawie siedmiu tysięcy standardowych ogniw cylindrycznych jest trudne do zaakceptowania."

Generalnie problem z elektrycznymi samochodami jest natury konstrukcyjnej, producenci usiłują zrobić taką samą spalinówkę, tylko że na prąd. Nawet wlew paliwa zostawiają i montują tam złącze :)

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @redpill 23 maja 2018 22:21
24 maja 2018 06:03

Tak jak swego czasu robili samochody w kształcie bryczek. Ale to nie jest problem. Problemem nadal jest bateria.

zaloguj się by móc komentować

redpill @Grzeralts 24 maja 2018 06:03
24 maja 2018 08:38

Przepraszam Cie bardzo, ale to jest właśnie to myślenie, które blokuje rozwój technologii, bo widzisz baterię jako zbiornik paliwa i ciągle masz przed oczami ten benzynowy, napędzany eksplozjami absurd (komentarz napisany na klawiaturze w układzie QWERTY, który powstał 140 lat temu w laboratorium Edisona, a który miał na celu SPOWOLNIENIE pisania, po to, żeby się czcionki w maszynie nie plątały)

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Grzeralts
24 maja 2018 13:40

Świetny przykład - projektując sprzęt użytkowy dla ludzi musisz brać pod uwagę ludzkie cechy, w tym np.przyzwyczajenia. A rekord świata i tak jest praktycznie taki sam na QWERTY i Dvoraku.

zaloguj się by móc komentować

bendix @Grzeralts 24 maja 2018 13:40
24 maja 2018 13:43

Ludzki umysł potrafi się dostosować do ponurej rzeczywistości ;-)

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @bendix 24 maja 2018 13:43
24 maja 2018 13:51

Ano tak, jesteśmy plastyczni jak ciasto ;)

zaloguj się by móc komentować


redpill @Grzeralts 24 maja 2018 13:40
24 maja 2018 13:59

Niestety czasem nas po prostu nie stać na to, żeby kultywować swoje przyzwyczajenia. To jest łatwo zrozumieć jadąc dwie godziny w korku rano do pracy. Całkiem spora część populacji tego zaznaje. A klawiatura QWERTY nikomu nie szkodzi, ot taka ciekawostka, ale powoli traci na znaczeniu, na rzecz innych rodzajów interface i nikt za nią nie będzie tęsknił.

Ja znam argumenty o tym, że bez porządnego silnika, a najlepiej ośmiu garów, nie ma przyjemności ani sensu jazdy. Mam wtedy ochotę spytac, czy znają kogoś, kto oświetla dom świecami, bo przecież ten nastrój i zapach wosku...

zaloguj się by móc komentować

redpill @Grzeralts 24 maja 2018 13:51
24 maja 2018 14:14

Ja myślę, że najwyższy czas zacząć odróżniać lewackie brednie, sprowadzające się do złodziejstwa w rodzaju opłat za CO2, od realnych problemów wymagających rozwiązania, których ci lewacy do swojego złodziejstwa używają. Zaprzeczanie istnieniu tych problemów jest najgorszą metodą, ponieważ po pierwsze jest złe samo w sobie, bo problemy istnieją, a po drugie, jest pośrednim potwierdzeniem dobrych intencji lewactwa. Nie wiem, czy jasno się wyrażam, ale jeśli nie, to warto poczytać Franciszka, on wydaje się to rozumieć.

zaloguj się by móc komentować


redpill @Grzeralts 24 maja 2018 14:19
24 maja 2018 14:26

No właśnie o to mi chodzi, żeby nie robić z siebie durniów w ten sposób ;)

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @redpill 24 maja 2018 14:14
24 maja 2018 14:31

To wymaga stanięcia w prawdzie, jak to mówią biskupi. A na tak radykalny ruch Europa nie jest gotowa.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @redpill 24 maja 2018 13:59
24 maja 2018 14:33

P.S. jestem fanem motoryzacji i uwielbiam jeździć autem. Ale jeździć, nie czołgać się. Dlatego do pracy jeżdżę pociągiem zazwyczaj. 

zaloguj się by móc komentować

redpill @Grzeralts 24 maja 2018 14:31
24 maja 2018 14:34

Miałem na myśli indywidualne stanięcie w prawdzie ;)  nie ma w tym kontekście czegoś takiego, jak Europa.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @redpill 24 maja 2018 14:34
24 maja 2018 14:35

Jest, o ile jesteśmy Europejczykami. 

zaloguj się by móc komentować

redpill @Grzeralts 24 maja 2018 14:33
24 maja 2018 14:36

Też jestem, dlatego serce mnie boli, jak ciągnę 2.0 turbo po korkach i też kiedy mogę, wybieram pociąg.

zaloguj się by móc komentować

redpill @Grzeralts 24 maja 2018 14:35
24 maja 2018 15:29

Kompletnie nie rozumiem o co Ci chodzi z tą Europą.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @redpill 24 maja 2018 15:29
24 maja 2018 15:34

A rozejrzyj się wokół, ilu ludzi stoi w prawdzie wobec najprostszych zjawisk. 

zaloguj się by móc komentować

redpill @Grzeralts 24 maja 2018 15:34
24 maja 2018 15:49

To ma być jakieś usprawiedliwienie?

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @redpill 24 maja 2018 15:49
24 maja 2018 17:42

Nie, stwierdzenie stanu faktycznego. Z koniem nie ma się co kopać.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @Grzeralts 24 maja 2018 17:42
24 maja 2018 17:49

Nie stwierdzasz tylko robisz nieuprawnioną ekstrapolacje. I to jest problem tej notki i wielu Twoich wypowiedzi, jesteś gdzieś w krainie chaosu. Gdzie piszesz tesla nie ma sensu, ja mówie, ze jakbym miał pół bańki wolne to jak dla mnie ma sens, a Ty mówisz, że "Europa nie jest gotowa" i dla mnie to jest jakieś wariactwo nie potrafię tego zrozumieć. Dokładnie to samo było w dyskusji o panelach na dach.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @parasolnikov 24 maja 2018 17:49
24 maja 2018 18:18

Tesla nie ma sensu, nawet gdybym miał 2 bańki wolne. Ekstrapolacje robię na bazie tego, że wszyscy jesteśmy ludźmi. A to oznacza, że w środku mamy nabitą instynktami małpę. Niewiele z tego, co robimy jest w pełni logiczne. I o tym są właśnie moje notki i komentarze. Europejczycy nie są gotowi na masową elektromobilność. W tym nie ma logiki, ale jest to fakt. Na OZE też nie są gotowi. Ale jedno i drugie można im pomysłowym marketingiem wcisnąć. 

zaloguj się by móc komentować

redpill @Grzeralts 24 maja 2018 18:18
24 maja 2018 18:26

Co to znaczy, że nie są gotowi? Jak trzeba było złoto z banków ukraść i potrzebny był do tego wszystek wolfram, to się Europejczykom zabrało żarówki, zostawiając ich ze strasznymi kompaktowymi świetlówkami. Dopiero rynek i przemysł po paru latach zastąpił je trochę lepszymi LEDami. I co, byli gotowi? Złodzieje mogą narzucic wolę, a zdrowy rozsądek nie? Oczywiście że tesla to atrapa, ale i ona ma większy sens, niż rozwijanie technologii w kierunku katalizatorów, filtrów cząstek stałych i silników w cyklu attkinsona. Kiedy pojawią się prawdziwe elektryczne samochody, to każdy je kupi i nie będzie dyskutował, to, co się teraz dzieje i w czym bierzesz udział, to celowe podsycanie uprzedzeń.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @Grzeralts 24 maja 2018 18:18
24 maja 2018 18:35

A powiedz mi drogi Pani, czy kabriolet w Polsce ma sens?

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @redpill 24 maja 2018 18:26
24 maja 2018 18:37

Katalizatory, cykle Atkinsona to jest przygotowywanie konsumenta do zmiany. Konsument i tak woli tłustego SUVa w turbodieslu, który sensu ma jeszcze mniej niż Tesla. Gdyby rzeczywiście chodziło o ochronę środowiska za auto luksusowe robiłby Yaris 1.0, ale jakoś nie jest. A to wszystko wynika z tego, że większość ludzkości ani inżynierami nie jest, ani jak inzynier nie myśli. 

zaloguj się by móc komentować


parasolnikov @Grzeralts 24 maja 2018 18:37
24 maja 2018 18:38

Nie to wynika z tego, że Ty tu proponujesz jakieś centralne zarządzanie popędem. I nie mieszaj w to "europejczyków".

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @parasolnikov 24 maja 2018 18:38
24 maja 2018 18:43

Ja nie proponuję, tylko pokazuję, że ono ma miejsce. A my mozemy siąść sobie z boku i popatrzeć, co z tego rzeczywiście ma sens. Auto elektryczne ma sens, choć nie jako Tesla. Ale dzięki Tesli szerokie masy mogą w to uwierzyć. Bo tak jest człowiek skonstruowany. 

zaloguj się by móc komentować

redpill @Grzeralts 24 maja 2018 18:43
24 maja 2018 19:00

Szerokie masy nie muszą wierzyć, czego przykład dałem w żarówkach. A jeśli się mogą jeszcze przekonać, to juz nie ma naprawdę żadnej sprawy. Ale dość, zgadzam się z Parasolem, sposób w jaki prowadzisz dyskusję i rodzaj argumentów jest trudny do zaakceptowania.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @redpill 24 maja 2018 19:00
24 maja 2018 19:27

Jesteś już piąty :) ale nie zamierzam tego zmieniać, to moja licentia poetica.

Całe mnóstwo rzeczy i zjawisk, które my, ludzie, bierzemy za pewne, oczywiste, logiczne wcale takimi nie jest. Umysł prowadzi na manowce z wielką łatwością. A nauka ma jedynie mizerne narzędzia do wyjaśniania zjawisk złożonych.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @Grzeralts 24 maja 2018 19:27
24 maja 2018 19:31

Jesteś ignorantem i jesteś z tego dumny, nie myślisz jak inżynier ...

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @redpill 24 maja 2018 19:00
24 maja 2018 19:57

P.S. w kwestii elektroaut robią to jednak z większą finezją niż z żarówkami.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @parasolnikov 24 maja 2018 19:31
24 maja 2018 20:01

Przecież piszę otwarcie, że jestem przyrodnikiem. Myślę jak biolog. Ale większość niie myśli nawet tak. Gusła, to najbardziej adekwatne narzędzie w zarządzaniu masami 

zaloguj się by móc komentować

redpill @Grzeralts 24 maja 2018 19:57
24 maja 2018 20:02

Wtedy chodziło o wolfram i tyle, dzis chodzi o jak najdłuższą dominację spalinowych aut. Jeśli prawdą jest, że tylko baterie Li-Ion są dopuszczone w samochodach (najgorsze możliwe, pisał o tym Sannis), to mamy kolejny dowód.

zaloguj się by móc komentować

redpill @Grzeralts 24 maja 2018 20:01
24 maja 2018 20:06

Argument "Europa to czy tamto" to są właśnie gusła, a nie myślenie przyrodnicze. A to o masach to jeszcze Lenine, i Marxem zalatuje.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @Grzeralts 24 maja 2018 20:01
24 maja 2018 20:32

Jak napiszę notkę, że chodzenie w sandałach bez skarpet jest bez sensu, bo jeden w tatrach spadł w przepaść w takiej aranżancji, a później będę pisał, że przecież otwarcie piszę, że nie jestem szewcem, to co jest to ok ?

zaloguj się by móc komentować

redpill @parasolnikov 24 maja 2018 20:32
24 maja 2018 20:36

Będzie OK, jak napiszesz, że Świat nie chce bez skarpet w sandałach chodzić i że stwierdzasz fakt po prostu, całkowicie obiektywnie :)

 

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @redpill 24 maja 2018 20:36
24 maja 2018 20:37

Europa nie jest gotowa na chodzenie bez skarpet :D

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @redpill 24 maja 2018 20:02
24 maja 2018 22:04

Obstawiam, że jednak nie. Zakładam, że idziemy twardo w kierunku elektryków, a tolerujemy jeszcze spalinowe tylko dlatego, że pewne techniczne kwestie nie są do końca rozwiązane. 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @redpill 24 maja 2018 20:06
24 maja 2018 22:08

Gusła sprawdzają się świetnie, co począć. A Marx był w końcu całkiem niezłym filozofem i jednym z nestorów socjologii.  

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @parasolnikov 24 maja 2018 20:32
24 maja 2018 22:14

Reductio ad absurdum. Piszę o zjawiskach społecznych, behawioralnych w kontekście techniki. Szeroko rozumianej. Równie dobrze mogłem napisać o tryumfie marketingu nad zdrowym rozsądkiem jakim są SUVy. Swoją drogą ciekawe, jak ten trend rynkowy da się pogodzić z elektromobilnością. Samochód z definicji mniej ekonomiczny będzie wymagał większej baterii. Może trolejbus jest odpowiedzią. Taka indywidualna trolejmobilność.

zaloguj się by móc komentować

redpill @Grzeralts 24 maja 2018 22:04
24 maja 2018 22:46

Źle rozpoznajesz sytuację. Ludzkość, cywilizacja, tak, bo to oczywiste, ale za duzo interesów jest związanych z ropą i generalnie z tym anachronicznym rynkiem spalinowym, więc działania  są pozorne, jak z Teslą, żeby jakoś to wyglądało. Dowodem na to wygaszenie EV1, który  się wszystkim podobał, ale GM wycofało go i wymazało ze swojej historii, dowodem na to Chińczycy masowo sprzedający elektryki, tak samo Hindusi... A na Zachodzie Tesla, jakieś niszowe BMW i koniec. JakTata przejął Jaguara, zaprezentowali CX75 i zapowiedzieli seryjną produkcję, ale szybko musieli zmienić plany. Są dla nas tylko atrapy  na baterie paluszki. No i samochody na wodór :)

zaloguj się by móc komentować

redpill @Grzeralts 24 maja 2018 22:08
24 maja 2018 22:48

Na końcu tego Marxa i tej socjologii są zawsze doły z wapnem.

zaloguj się by móc komentować

redpill @Grzeralts
24 maja 2018 23:02

I na koniec, bo się ciężko robi, nie pamiętam, kto powiedział, że niemal każde wykształcenie da się zastąpić zdrowym rozsądkiem, ale zdrowy rozsądek nie da się zastąpić żadnym wykształceniem.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Grzeralts
24 maja 2018 23:19

Wózek akumulatorowy.

Wózek

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @redpill 24 maja 2018 22:46
25 maja 2018 06:03

Ropa i tak będzie sprzedawana, transport towarów jeszcze długo się bez niej nie obejdzie, zwłaszcza lotnictwo, wojsko też nie. W końcu Chińczycy także ją mają. Oczywiście, że w grę wchodzą olbrzymie interesy i nie można wprawdzić zmiany, ot tak, jednym ukazem. Nie wydaje się też, żeby ktoś zamierzał. Ale wszystkie znaki wskazują, że ta zmiana nastąpi, a Tesla w dużej mierze służy gotowaniu żaby. Samochód prywatny będzie elektryczny i pewnie szybciej to nadejdzie niż myślimy. 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @redpill 24 maja 2018 23:02
25 maja 2018 06:06

Problem jest w tym, że my tu wszyscy, jak jeden mąż, z Parasolem włącznie jesteśmy wykształceni. A Ewangelię powierzono prostaczkom, o czym pamiętać trzeba zawsze i wszędzie. Dlatego wolę dostrzegać małpę w sobie i bliźnich, niż udawać, że jej nie ma. 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @redpill 24 maja 2018 22:48
25 maja 2018 06:10

Każdą wiedzę można wykorzystać do zabijania bliźnich i przejmowania ich majątków. Niektóre wynalazki nawet zasadniczo do tego służą.

zaloguj się by móc komentować

redpill @Grzeralts 25 maja 2018 06:03
25 maja 2018 06:13

Nie trzeba gotować żaby, wystarczy dać ludziom rozsądną alternatywę i oni ją wezmą.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @redpill 25 maja 2018 06:13
25 maja 2018 06:26

Ten mechanizm nie działa i właśnie o tym piszę notki. W każdym razie nie działa wprost. Ludzie nie kierują się wyłącznie zdrowym rozsądkiem w swoich decyzjach nawet indywidualnie, a jako zbiorowość praktycznie nigdy. Natomiast instynktownie wyczuwają własny interes, aczkolwiek w krótkiej perspektywie.

Motoryzacja jest zaś odgórnie regulowana od zarania praktycznie, bo jest olbrzymim rynkiem, na którym świetnie się zarabia, m.in. dlatego, że potrzeby zakupowe wprost wynikają z naturalnych instynktów człowieka. Na tym rynku, gdyby nie systemy podatków i ulg nikt by nie spojrzał na elektryczne auta, ani nawet na LPG czy wręcz diesla, bo najtaniej jeździłoby się na benzynie, mimo względnej komplikacji konstrukcji pojazdów (ale to dla producenta lepiej, a konsument na ogół nie widzi wynikających z tego kosztów, a policzyć nie umie). 

zaloguj się by móc komentować

PiotrKozaczewski @Grzeralts 25 maja 2018 06:03
25 maja 2018 16:09

A w tzw. międzyczasie pojawił się elektryczny samolot, treningowy, gł. dla aeroklubów i szkół lotniczych, do nauki pilotażu. Na naładowanej baterii utrzymuje się w powietrzu ok. 1 godziny, z kursantem i instruktorem na pokładzie:

http://www.pipistrel.si/plane/alpha-electro/overview

 

zaloguj się by móc komentować


zaloguj się by móc komentować